poniedziałek, 10 lutego 2014

Po co, na co i dlaczego

Facebook nie spełnił moich oczekiwań. 
Brak wyświetlania moich postów dla wszystkich "lajkujących" to jakaś kompletna porażka. Po co to ? Tym gadaniem nic nie zmienię ale z tego co wiem, to wielu bloggerów jest nie zadowolonych z tego rozwiązania. 
Zmiany są potrzebne ale ja nie za bardzo je lubię. To chyba jak Ty ;)

Makijaż to moja pasja. Maluję codziennie i w ten sposób poprawiam swoje umiejętności. Kocham to co robię i być może dlatego make up wychodzi mi coraz lepiej. Z każdym dniem moja poprzeczka wędruje wyżej. Oby tak dalej! :)

Ostatnio w moje ręce wpadł bronzer z Bourjois, cienie z Catrice oraz suchy szampon z Batiste, o którym napiszę później. :)





Z bronzera jestem bardzo zadowolona. Przerósł on moje najśmielsze oczekiwania. Piękne opakowanie, rewelacyjny zapach czekolady a do tego świetnie konturuje twarz. Za pierwszym razem bałam się go użyć ale niepotrzebnie, bo nie da się nim zrobić krzywdy jeśli zostanie odpowiednio nałożony na pędzel a następnie rozprowadzony na buzi. 

W skali od 1 do 5 daję mu 5+ bo zdecydowanie na to zasłużył. Będzie idealny dla brunetek jak i blondynek , ponieważ możemy kontrolować kolor, który chcemy uzyskać.



Wczoraj będąc w Hebe Pani poleciła mi cienie firmy Catrice. Skusiłam się, ponieważ dużo dobrego o nich słyszałam. Mój wybór padł na kolor 090 Before Or After Eight. Można stworzyć nią makijaż dzienny jak i wieczorowy. Myślę, że będzie idealnym wyborem na zbliżające się Walentynki. Napigmentowanie jest tak jak na załączonym obrazku czyli świetne. Jedyne co mi się nie podoba to to, że opakowanie otwiera się bardzo ciężko i można paznokciem zahaczyć o cień. Tym sposobem paletka mogłaby ulec lekkiej dewastacji a tego przecież nie chcemy. Produkt sam w sobie jest super!

W skali od 1 do 5 daję 5- za opakowanie.

K.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz