Facebook nie spełnił moich oczekiwań.
Brak wyświetlania moich postów dla wszystkich "lajkujących" to jakaś kompletna porażka. Po co to ? Tym gadaniem nic nie zmienię ale z tego co wiem, to wielu bloggerów jest nie zadowolonych z tego rozwiązania. Zmiany są potrzebne ale ja nie za bardzo je lubię. To chyba jak Ty ;)
Makijaż to moja pasja. Maluję codziennie i w ten sposób poprawiam swoje umiejętności. Kocham to co robię i być może dlatego make up wychodzi mi coraz lepiej. Z każdym dniem moja poprzeczka wędruje wyżej. Oby tak dalej! :)
Ostatnio w moje ręce wpadł bronzer z Bourjois, cienie z Catrice oraz suchy szampon z Batiste, o którym napiszę później. :)
W skali od 1 do 5 daję mu 5+ bo zdecydowanie na to zasłużył. Będzie idealny dla brunetek jak i blondynek , ponieważ możemy kontrolować kolor, który chcemy uzyskać.
Wczoraj będąc w Hebe Pani poleciła mi cienie firmy Catrice. Skusiłam się, ponieważ dużo dobrego o nich słyszałam. Mój wybór padł na kolor 090 Before Or After Eight. Można stworzyć nią makijaż dzienny jak i wieczorowy. Myślę, że będzie idealnym wyborem na zbliżające się Walentynki. Napigmentowanie jest tak jak na załączonym obrazku czyli świetne. Jedyne co mi się nie podoba to to, że opakowanie otwiera się bardzo ciężko i można paznokciem zahaczyć o cień. Tym sposobem paletka mogłaby ulec lekkiej dewastacji a tego przecież nie chcemy. Produkt sam w sobie jest super!
W skali od 1 do 5 daję 5- za opakowanie.
K.






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz